
Chopin kojarzy się każdemu oczywiście z muzyką fortepianową, i to prawidłowe skojarzenie. Ale gdy mówimy Chopin, nie myślimy o piosenkach, bo jakże to? Dziwne. A jednak prawdziwe. Czy nazwać je piosenkami, czy pieśniami? Chyba w zależności od sposobu wykonywania, można to uczynić różnie. Utwory skomponowane do słów polskich poetów można śpiewać zarówno jak delikatne, niemal ludowe utwory - wszak wiele z nich zostało skomponwanych pod wpływem muzyki ludowej, albo jako dostojne pieśni, niemal arie operowe.
Z tymi drugimi mogli poznać się bliżej słuchacze, którzy przyszli na kolejny, zorganizowany z okazji Roku Chopinowskiego koncert, do Sali Teatralnej "Sokoła". Ale, nie tylko Chopina kompozycje mogliśmy usłyszeć, bo część koncertu wypełniły pieśni Sergiusza Rachmaninowa, który w swojej twórczości wybitnie wzorował się na muzyce naszego największego kompozytora.
Klasa wykonawczyni pieśni, Pani Grażyny Zielińskiej, jest klasą światową. To artystka polskiego pochodzenia, na stałe zamieszkała w Austrii. Urodziła się w Zakopanem i już od najmłdszych lat miała kontakt z muzyką. Jej pierwszą nauczycielką śpiewu była Matka, Julia Zielińska, która przygotowała Ją do nauki w szkole muzycznej, do której wstąpiła mając 14 lat. Ukończyła studia na kierunku wokalno-aktorskim i pedagogicznym, po czym została zaangażowana do Teatru Wielkiego w Łodzi. Swą wiedzę i umiejętności pogłębiała w słynnym "Mozarteum" w Salzburgu". Doskonaliła się między innymi u profesor Olivery Miliakovicz, śpiewaczki Staatsoper w Wiedniu i u najsłynniejszego japońskiego kompozytora operowego, Pohl-Tanaka Nanako, a także u światowej sławy pianisty, Światosława Richtera.
Na swoim artystycznym koncie ma między innymi Pierwszą nagrodę za rok 2001 w dziedzinie kultury, przyznaną przez Republikę Austrii, a Jej wielkim sukcesem jest kierownictwo artystyczne "Wielkiej Mszy Jana Pawła II", specjalnie dla Niej skomponowane,j, w której śpiewa partię sopranową.
Pani Grażynie Zielińskiej akompaniowała na fortepianie adiunkt Akademii Muzycznej w Warszawie i profesor w Instytucie Kultury i Sztuki Muzycznej na Uniwersytecie w Zielonej Górze, Pani Małgorzata Gajlesz.

Koncert był najpewniej jednym z ciekawszych wydarzeń muzycznych dla wyrafinowanych melomanów. Takie sławy, jak Pani Grażyna Zielińska nieczęsto goszczą w Jaworznie, toteż dla nieobecnych to wielka strata możliwości otarcia się o wielka sztukę w wirtuozowskim wykonaniu.
Koncert miał również prawdziwie inny, nowatorski kształt za sprawą Pani Renaty Gacek, która Przygotowała oprócz zwykłej zapowiedzi świetny komentarz do prezentowanych utworów. Znając kilka faktów z życia kompozytorów, wiedząc jaka była historia powstania dzieł, które to fakty Pani Renata przedstawiła, zupełnie inaczej odbiera się muzykę, mogąc wczuć się w klimat przeszłości w kórej artystom przyszło żyć i pracować.
Już kilka wydarzeń związanych z obchodzonym właśnie Rokiem Chopinowskim mamy za sobą. Na kolejne nieługo nam przyjdzie poczekać, a o nich poinformujemy w najbliższym czasie.