
Po zapoznaniu się z relacją z Festiwalu
zapraszamy do REDAKCYJNEGO PODSUMOWANIA
Relacjonujemy !
Festiwal Energii dobiegł końca. Nietrudno mu było tego dokonać, bo trwał tylko jeden dzień, ale biorąc pod uwagę ogrom pracy, jaką musiano włożyć w jego przygotowanie, jego trwanie było o wiele dłuższe - conajmniej kilka miesięcy. Ekscytowaliśmy się od początku jego organizacją, konferencjami prasowymi, konkursami, gadżetami nowinkami, które co jakiś czas pojawiały się, aby podsycić ciekawość - jak to będzie w tym roku. I było chyba całkiem nieźle. Mimo kilku wpadek, które zdarzają się zawsze i wszędzie, możemy być naprawdę zadowoleni. Organizatorzy też. Festiwal był przede wszystkim bezpieczny - to był podstawowy punkt wszystkich, którzy zajmowali się jego przygotowaniem. Był energetyczny, był dobrą zabawą, która przyciągnęła tysiące jaworznian i nie tylko jaworznian.
Wydarzenia festiwalowe opisane są w kolejności od ostatniego - na górze, do początku - na dole artykułu.
Pokaz Pirotechniczno laserowy.
Ekran wodny
Na ten moment czekali wszyscy z wielkim zniecierpliwieniem. Opóźnienie było spore, ale jak to mówią - im dłużej na coś się czeka, tym z większą uwagą i radością się to przyjmuje. Może nie tak do końca, ale pozostańmy przy tej wersji...
Wszystko trwało ponad pół godziny, a rozpoczęło się od prezentacji naszego miasta wyświetlonej na ekranie wodnym.
To ciekawa technika polegajaca na rzuceniu obrazu z projektora na ścianę wody - drobnych kropelek rozproszonych w powietrzu. Obraz sprawia wrażenie namalowanego, trójwymiarowego, mimo, że na filmie są prezentowane bądź zdjęcia, bądź najzwyklejsze klatki filmowe. Cóż więcej opisywać? Trzeba to zobaczyć... Podobnie pirotechnika i fajerwerki nie poddają się słownym opisom - zapraszamy do obejrzenia filmów.
UWAGA KONKURS !
Przy okazji poniższego filmu Ogłaszamy mały, błyskawiczny konkurs.
Pytanie brzmi: " Czyj głos, mówiący o naszym mieście, słychać na początku filmu.
Do wygrania dwa zdjęcia firmowe zespołu Big Cyc z Autografami Skiby i Dżej Dżeja.
Na odpowiedzi czekamy jak zwykle pod adresem
Ten adres email jest ukrywany przed spamerami, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce, by go zobaczyć
przez cały jutrzejszy dzień, czyli wtorek, 27 lipca.
I oczywiście jak zwykle w odpowiedzi liczyć się będzie inwencja i pomysłowość.
Oczywiście, że nieodłączną częścią relacji z pokazów jest GALERIA.
Bezpośrednio po prezentacji miasta rozpoczęło się laserowe show, które w całkowitej ciemności spowodowało osłupienie wszystkich przybyłych na Sosinę. Doskonała muzyka, efekty świetlne w rozproszonym nad głowami publiczności dymie były wstępem do Show pirotechnicznego.
Videozone 2010
 Na sam koniec, na skutek wcześniejszych wydarzeń, dopiero koło godziny trzeciej rozpoczął swój występ zespół v-jów Beat Torrent.
Beat Torrent, połowa kolektywu DJskiego C2C, mają na swoim koncie setki imprez zagranych w najpopularniejszych klubach całego świata. Cztery razy z rzędu zdobyli mistrzostwo świata DMC. Dzięki umiejętnościom i doświadczeniu mogli występować wspólnie z takimi artystami jak Q-Bert, DJ Vadim, De La Soul, Razhel, Guru, Pete Rock czy A-Track. Pfel i Atom zaprezentowali zupełnie nową jakość łącząc muzykę z obrazem. Pfel i Atom byli Djami i Vjami w tym samym momencie.
DJ.Pfel jest jednym z najbardziej aktywnych francuskich DJów. Jest mistrzem Francji DMC i ITF, mistrzem Europy oraz vice-mistrzem świata DMC z 2005 roku. Jest również członkiem grupy Beat Assilant. W 2005 roku wydał mix pt. „Random", gdzie mieszał hip-hop z rockiem, elektro, d'n'b, jazzem i mnóstwem innych gatunków.
Atom jest DJem i producentem. Pracuje nad licznymi projektami od funku przez hip-hop do jazzu (udziela się przy takich projektach jak Drum Brothers, Blue Apple, Dialect, Fisto, Gwen Groovement, Blezz, Melodiq). Jest również DJem jazzowej grupy Tribeqa.
 To co zaprezentowali było nieprawdopodobną mieszanką dźwięków, porównywalną tylko do wcześniejszego pokazu sztucznych ogni. Szkoda, że nie dało się obserwować z bliska ich walki z płytami, bo byłaby to fascynująca obserwacja.
No i na koniec, bo teraz już nie ma co prostować gaf... Media, w tym również my, pominęłiśmy w ferworze zapowiedzi, konkursową część festiwalu, czyli mistrzostwa Videozone. Zdaje się, że również organizatorzy zepchnęli je nieco na margines i wcześniej wiadomości było jak na lekarstwo. Wszyscy zachwycili się gwiazdami...
Tak więc mistrzostwa odbyły się, a nagrody otrzymali: Za miejsce pierwsze - Jakub Szymański - 4.000 zł, Bartek Cegłowski za miejsce drugie - 2.000 zł i miejsce trzecie za całe tysiąc złotych okupił Bartek Szlachcic.
Szacowne Jury w składzie Paweł Silbert, Anna Sanetra, Błażej Górnicki, Arkadiusz Nowakowski, Radosław Janicki oraz Mateusz Pirecki podkreśliło swoje zafascynowanie nowoczesną sztuką, podkreślając że to już trzecie, unikalne na skalę ogólnopolską mistrzostwa, podczas których doskonale zarysowują się pewne trendy i można zaobserwować wielki postęp w kreowaniu VJ-świata.
Koncert piąty In Grid
Wcześniej niż planowano na scenie pojawiła się tak mocno promowana i oczekiwana zagraniczna gwiazda muzyki, czyli oczywiście In Grid. Właściwie to i wcześniej i później, w zależności jaki punkt odniesienia przyjmiemy - czy program Festiwalu, czy ramy czasowe. Do końca nie wiadomo było, jak to będzie, bo artystka nie mogła opuścić Mediolanu, w którym była dzień wczesniej. W związku z tym nerwy menedżera i całej ekipy wystawione były na ciężką próbę. Jednak piosenkarka dotarła do Jaworzna wraz ze swoja polską ekipą - tancerzami i muzykami. Jak przystało na gwiazdę dużego dormatu, In Grid nie przyjeżdza na koncert tylko po to, żeby odśpiewać swoje piosenki i zainkasować należną sumę. Gwiazda wie, że aby była lubiana musi pokazać, że na publiczności jej zależy i że każde, często obserwowane u, nazwijmy je, nibygwiazd, strojenie fochów od razu zostanie zauważone przez publiczność. Tu nie dało się niczego takiego zauważyć - przynajmniej oficjalnie.
Pełnowymiarowy koncert z szeregiem znanych, staszych i z kilkoma nowymi piosenkami musiał zadowolić tych, którzy chcą i umieją się bawić. Owszem, byli i tacy, którym się nie podobało, ale stanowili oni marginalną mniejszość. Cóż zawsze znajdą się osoby, które muszą narzekać, bo malkontenctwo to dla nich codzienne pożywienie...
 In Grid sporo występuje w Polsce, ale nawet jeżeli tych koncertów jest dużo, to zapewne nie podczas nich piosenkarka nauczyła się dość dobrze polskiego języka, ale musiła nad nim pracować i poswięcić mu sporo czasu.
Czy jej zasób słownictwa ogranicza się wyłącznie do działalności scenicznej, trudno powiedzieć, ale podczas prośby o autograf, doskonale rozumiała, kiedy opowiadaliśmy jej o naszym portalu. Tak więc podwójne uznanie dla In Grid, że stara sie zjednać swoich fanów nie tylko dobrą, rozrywkowa muzyką, ale szacunkiem wyrażanym w nauce trudnego przecież języka polskiego.
Podczas koncertu towarzyszyli jej tancerze, którzy do każdej piosenki mieli opracowane odpowiednie układy, przy czym ich stroje zmieniały się przy każdej zmianie stylu muzyki. Tak więc oprócz show piosenkarskiego, mieliśmy show dla zmysłów, w którym główną rolę grały niebywałej urody dziewczyny.
A i dla jaworznianek koncert był dużym przeżyciem, bo kilkanascie z nich zostało zaproszonych na scenę, aby odtańczyć wspólnie jedną z piosenek.
 Zupełnym zaskoczniem dla publiczności było zbliżenie się artystki do naszych polskich tradycyjnych piosenek, w tym najzwyklesze w świecie "Sto Lat", które odpowiednio zaaranżowane, nabrało niejako polsko - włoskiego wymiaru.
Wśód znanych utworów uslyszeliśmy "Mam Mia", "Tu es Foutu", "In - Tango", "Le Dragueur", "Oui". Była też piosenka - ikona - muzyki francuskiej, "Milord" z repertuaru Edith Piaff.
Czemu możemy zawdzięczać taką popularność In Grid w Polsce? Na pewno przebojowości jej piosenek, ale chyba dużą rolę w naszych symaptiach gra wiodący w utworach akordeon, który u nas jest niezmiennie od lat lubiany, a ostatnimi czasu instrument ten przestaje mieć etykietkę wyłącznie związanego z muzyką ludową. I bardzo dobrze.
Od In Grid pozdrowienia pisemne, a w GALERII oczywiście zdjęcia z Jej występu i z zabawy wśród publiczności.
Koncert czwarty - SBB
 SBB to zespół z wielkimi wieloletnimi osiągnięciami. Muzycy stanowią trzon polskiego rocka od wielu, wielu lat.
I choćby z tego powodu należy im się wielki szacunek. Niestety szacunku tego u wielu osób bedących na koncercie zabrakło.
Można zgodzić się ze stwierdzeniem, że SBB niezbyt komponował się w formule Festiwalu Energii, choć tak naprawdę ściśle wyznaczonej formuły nie ma, ale jeżeli organizator daje nam coś niejako w prezencie, to wypadałoby przyjąć to i nie marudzić.
Tym bardziej, że muzyka, którą zaprezentowała grupa do nudnych nie należy, a dziś określić ją można jako podobną do transu, bo utwory, które usłyszeliśmy wiele wspólnego z wprowadzanniem w taki właśnie klimat mają.
Tworzy go doskonała rytmika wykreowana przez Gabora Nemetha, uzupełniana kiedy potrzeba niesamowitym basem Józefa Skrzeka i gitarą jednego z najdoskonalszych gitarzystów Antymosa Apostolisa.
 Nie da się ukryć, że przybyli starsi, dziś dziestoletni wielbiciele SBB, liczyli na bardziej dynamiczne kawałki ze starych czasów, choćby na muzyke z kultowgo filmu Piotra Szulkina "Wojna Swiatów" (wprawdzie to solowa działalność Józefa Skrzeka, ale...) - polecam, bo to do dziś awangarda polskiej muzyki filmowej.
Liczono na coś z płyt "Welcome", abo "Memento z banalnym tryptykiem", ale dobre było to, co było.
Klimat lat 70-tych polskiej awangardy został zachowany.
Zwrócić jednak uwagę należy na ekipę nagłośnieniową, która przez cały czas trwania koncertu nie mogła sobie poradzić to z monitorami, w których muzycy się nie słyszeli, to wogóle z dźwiękiem klawiszy.
( Wyjaśnienia dotyczące nagłośnienia otrzymamy niebawem od firmy, która się tego zadania podjęła)
A na spotkania z dinozaurami rocka zapraszamy do klubów, w których od czasu do czasu koncertują. Tam atmosfera będzie korzystniejsza.
Mimo wszystko były osoby, które z uwagą słuchały wirtuozerii SBB i dało się słyszeć deklaracje zainteresowania się taką muzyką.
Od zespołu autografy dla mimo wszystko sporej grupy fanów. A krytykującym wybór zespołu dedykujemy utwór, który Józef Skrzek, swego czasu nagrał zapewne z Waszym idolem, Ryszardem Riedlem. Czy gdybyście mieli nieco większą świadomość, gdybyście znali choć trochę historię muzyki, tak samo zachowalibyście się przy tym artyście? Czy nie wstyd Wam ?
|
| 1. |  |
| | 2. |  |
| | 3. |  |
| | 4. |  |
| | 5. |  |
| | 6. |  |
| | 7. |  |
| | 8. |  |
| | 9. | .jpg&w=100&h=100&far=1&bg=FFFFFF&fltr[]=grey) |
| | 10. | .jpg&w=100&h=100&far=1&bg=FFFFFF&fltr[]=grey) |
| | 11. | .jpg&w=100&h=100&far=1&bg=FFFFFF&fltr[]=grey) |
| | 12. | .jpg&w=100&h=100&far=1&bg=FFFFFF&fltr[]=grey) |
| | 13. | .jpg&w=100&h=100&far=1&bg=FFFFFF&fltr[]=grey) |
| | 14. | .jpg&w=100&h=100&far=1&bg=FFFFFF&fltr[]=grey) |
| | 15. | .jpg&w=100&h=100&far=1&bg=FFFFFF&fltr[]=grey) |
| | 16. |  |
|
Koncert trzeci - IRA
 Kolejną grupą, która zaprezentowała się przed jaworznicką publicznością był zespół IRA ich brzmienia to rock, a kapela została założona w połowie listopada 1987 roku w Radomiu przez gitarzystę Kubę Płucisza. Jest to jeden z najpopularniejszych i najbardziej "klasowych" polskich zespołów grających łagodniejszą odmianę heavy metalu pierwszej połowy lat 90 w naszym kraju. Muzycy mają na koncie trzy złote płyty i jedną platynową. Szczególnie to właśnie ich występ zebrał gromkie brawa od wiernych fanów, którzy pojawili się na Sosinie z oficjalnym fanklubem tej grupy. Niestety koncert był opóżniony z powodu usterek technicznych, ale i i tak zgromadził rzesze fanów. Artur Gadowski zaśpiewał wielkie hity takie jak: „Wiara", „Trochę wolniej", oraz ze swojego ostatniego albumu utwór „Nie daj mi odejść" przy, którym odpalono zapalniczki lub rozdane wcześniej latarki. "Ira jest the Best. Musiałam tu być dzisiejszego energetycznego wieczoru" - stwierdziła Anna, zagorzała fanka zespołu.
 Ira to zespół, który jednak odpowiadał nieco weższemu gronu publiczności. Wiele osób starszych musiało wycofać się nieco, w okolice ogódków. Cóż, każde pokolenie ma swoje ulibione kapele i gusta.
My ze swej strony dziękujemy zespołowi za niesamowite wrażenia i emocje podczas występów na tegorocznym Festiwalu Energii. Zapraszamy jeszcze kiedyś do Jaworzna.
Niestety nie można pominąć incydentu, którego udziałem była formacja ochrony pod sceną. Panowie tak bardzo wzięli sobie do serca swoją przewagę siłową nad dziennikarzami i fotoreporterami, że bezdyskusyjnie wyprosili wszystkich spod sceny. Podobno nie wolno było wykonywac zdjęć dłużej niż przez dwa utwory. Mało tego, nawet interwencja Pani menedżer zespołu, która zgodę na fotografowanie wyraziła, odbiła się wyłącznie echem od uszu pana dowódcy. Spory brak kompetencji ochrony będzie jeszcze tematem podsumowania Festiwalu.
Na koncert przybył oficjalny fanclub IRA, którego członkowie sprawili zespołowi miłą niespodziankę
Tai90
I kolejna GALERIA - IRA i publiczność
Koncert drugi - Big Cyc
 Na tegorocznym Festiwalu Energii nie zabrakło wielkich gwiazd. Jak zawsze organizatorzy zadbali o ciekawą obsadę a mowa tu o zespole Big Cyc. Grupa nawiązuje do rocka w swych brzmieniach, a ich piosenki mają charakter publicystyczno-kabaretowy. Zespół powstał dwadzieścia dwa lata temu. Muzycy koncertują w całej Polsce, a ich muzyka wpada w ucho, natomiast ich teksty nawiązują do naszej, czasami szarej rzeczywistości.
Kto z nas nie pamięta takich utworów jak ‘'Lecę w dół", "Świat według kiepskich'','' Moherowe Berety'' - tego sobotniego wieczoru można było je usłyszeć. Oczywiście usłyszelismy cały przekrój działalności Big Cyca wraz z najnowszmi ich produkcjami. Krzysztof Skiba jak zawsze dał niezapomniane show poprzez odpowiednią kolorystykę w czasie każdego utworu. Szczególny entuzjazm wzbudził poprzez wymachiwanie pałką, która nie jednemu z nas przypominała czasy PRL-U. Big Cyc wydał już piętnaście albumów - jak sami mówią jeszcze nie zamierzają przejść na emeryturę i już myślą nad materiałem do kolejnej płyty.
 "Powodują we mnie pozytywne wibracje, bardzo podobał mi się ich występ" - mówiła zadowolona Joanna po koncercie. Dzięki specyficznemu poczuciu humoru Skiby nikt podczas występu tej łódzkiej formacji nie mógł być niezadowolony, a uśmiechnięte twarze wśród publiczności są tego najlepszym dowodem. Grupa koncertuje w składzie: Krzysztof Skiba-śpiew i teksty, Jacek Jędrzejak ‘'Dżej Dżej''- śpiew, gitara basowa, Roman Lechowicz „Piękny Roman"- gitara, Jarosław Lis „Dżery"- perkusja , Piotr Sztajdel „Gadak"- instrumenty klawiszowe, Marek Szajda „Maras" - gitara.
Nawet padający deszcz nie odstraszył publiczności a w stronę artystów popłynęły oklaski oczywiście jak zawsze zasłużone. Okazuje sie że własnie takie zespoły, jak Big Cyc, które prezentuja muzyke bardziej zblizona do popularnej, bo przecież kazde pokolenie, mimo, że muzycznie to dość hałaśliwy rock, uwielbia te piosenki.
Szkoda, że to właśnie od Big Cyca zaczął się poślizg w rozpoczynaniu kolejnych punktów programu imprezy. Ale, jeśli potrafimy poczuć odrobinę empatii do wykonawców, to Skibie właśnie się ona należy jak najbardziej. Spóźnienie wyniknęło, co sam artysta powiedział na scenie z nieoczekiwanego rozstroju jelitowo- żołądkowego. A na to rady niema. Jednak przez cały koncert nie schodził ze sceny, co może oznaczać tyle, że ma ogromnie silną wolę i umie walczyć z samym sobą, albo też rozstrój po prostu minął.
Tai90
Oto GALERIA - Jak się bawiono z dziadkami rockandrolla
Koncert pierwszy - Blockheads
 A rozpoczęło się koncertem jaworznickiej grupy Blockheads, która od kilku miesięcy rozwija się błyskawicznie, osiagając sukcesy o wiele szersze, niżna nasze, miejskie, czy regionalne. Chłopcy rozpoczęli grać, kidy przed sceną stało zaledwie kilka osób, ale już po kilkunastu minutach pole zaczeło wypełniac sie ludźmi i zespół może mieć ogromną satysfakcję, że od dobrego, mocnego akcentu rozpoczął całą wielka imprezę. Oczywiście frontmanem i wokalistą, dodajmy bardzo haryzmatycznym i niebanalnym jest Piotr Skałka, który śpiewa własne teksty do własnej myzyki, a towarzyszą mu Remigiusz Szewczyk, Mateusz Odrzywołek, Arkadiusz Jóźwik, Paweł Stós i w chórkach Ania i Maja Lipa. Od czasu do czasu wraz z zespołem wystęują inni muzycy i tu szkoda, że nie zobaczyliśmy jednego z nich, czyli Michała Szerszenia, który w jednym z utworów towarzyszy grupie na klarnecie. Ale miejmy nadzieję, że będzie nam dane znów kiedyś to wykonanie usłyszeć i zobaczyć.
 Szkoda również, że to, czym pisaliśmy w relacji z przygotowań do imprezy, czyli nagłośnienie tak chwalone przez firmę, która je obsługiwała, nie sprawdziło się tak, jak tego byśmy sobie życzyli. Pod samą sceną i w odległości do kilkunastu metrów od niej, wokal był słyszany dosłownie szczątkowo. To spowodowało niezadowolenie licznej publiczności, ale do samego końca festiwalu nie naprawiono problemu i oprócz nierównomiernego nagłośnienia pojawiały się zupełne jego zaniki, co spowodowało problemy z zainstalowaniem się zespołów.
Jednak Blockheads ma swoich wiernych fanów, którzy utwory grupy znają i to pozwoliło im wiedzieć o czym Piotr Skałka śpiewa. Lepiej było w okolicach stanowiska akustyków, i to rzecz normalna, bo plan dźwiękowy ustalali oni do swojej pozycji. Blockhaeds zaśpiewał kilkanaście utworów - na początku mniej znane i wpadajace w ucho, a potem coraz żywsze, aby na koniec zagrać zdobywajacy coraz większą ogólnopolską popularność utwór "Piszczenie dnia",
Już od połowy koncertu publiczność stanowił kilikusetosobowy tłum z wielką satysfakcją przyjmujący poczynania muzyków.
 Przerwy między koncertami wypełniali dorze nam znani prowadzący Marcin Dworak i Ala Folentarska z radia Eska, którzy w charakterystyczny dla siebie sposób prowadzili elementy konkursowe. Rozdawnictwo gadżetów festiwalowych spotkało się z szaleństwem młodzieży. Wydawać by się mogło, że mała latareczka diodowa, albo smycz to ot, taki sobie zwykły rekwizyt. O nieee, okazuje się, że las rąk, które wyciągały sie w stronę rzucanych w ich stronę przedmiotów świadczył o niebywałej wartości gadżetów, w dodatku otrzymanych z rąk uwielbianych prezenterów radiowych.
Ci, pamiętając obecność naszego portalu na ubiegłorocznym Festiwalu Energii pamiętali również o relacji i zdjęciach, jakie zostały zamieszczone z Ich występu.
Spotkanie było bardzo miłe i zakończyło się kolejną dedykacją dla wszystkich, którzy nas odwiedzają.
W czasie zabaw z Eską do występu przygotowały się rockandrollowe dziadki, jak się sami nazywają, czyli najbardziej prześmiewczy i niepokorny zespół rockowy działający od roku 1988 - Big Cyc.
O tym występie i o następnym z zespołów, czyli IRA, część festiwalowego artykułu, autorstwa Mateusza Hermana pojawi się już wkrótce. A teraz część galerii zdjęć do momentu zakończenia występu Blockheads.
A w przerwie, postanowiliśmy odwiedzić pusty jeszcze namiot przygotowany dla VIP-ów. I tu wielka niespodzianka.
 Tym razem płócienne ściany namiotu nie były puste, a wręcz stanowiły główny element wnętrza. Oto w Jaworznie pojawił sie związany w pewnien sposób z naszym miastem, bo współpracujący z klubami sportowymi, wybitny fotoreporter sportowy Marek Mordan - długoletni współpracownik "Dziennika Polskiego" i gazety "Tempo"
W swoim dorobku ma tysiące zdjęć pochodzących z setek wydarzeń sportowych, na których bywał - olimpiady, mundiale, mistrzostwa, mitingi. Bywał również w Jaworznie, dokumentując spotowe dokonania naszych zespołów.
Przywiózł ze sobą zrobione przez siebie zdjęcia - niezwykle wartościowe, bo w większości wypadków podpisane przez uwiecznione na nich osoby. Piłkarze reprezentacji Polski, całe zespoły, kluby ekstraklasy, ale i sportowcy zagraniczni. Na ścianach wisiała część zdjęć, a o wiele więcej można było zobaczyć w przywiezionych przez Niego albumach. I tu, okazuje się są nie tylko zdjęcia sportowe.
Począwszy od polityków, na samym Papieżu, Janie Pawle Drugim kończąc, zostali w niezwykle precycyjny sposób sfotografowni. Zdjęcia prezentują mistrzostwo w posługiwaniu się sprzętem fotograficznym. To są poprostu marzenia każdego, kto posiada aparat i robi zdjęcia. Nawet nie chodzi o to, że zdjecia są technicznie doskonałe, ale przede wszystkim miejsca, kraje, instytucje, jakie odwiedził autor podczas swoich podróży z obiektywem wzbudzają, naprawdę grzeszną zazdrość. A osoby na nich... to już nie vipy, to elita świata !
Od Pana Marka Modrana mamy oczywiście dedykację.
25 lipca - rano...
 Kosztowała trochę małej nerwówki trzecia edycja Festiwlau Energii.
Jak już wcześniej pisaliśmy zachodziła obawa, czy główna gwiazda wydarzenia zdoła opuścić Włochy i przylecieć do Polski. Poza tym nieco problemów z dostrojeniem się miały zespoły występujące po sobie, co spowodowało kilkudziesięciominutowy poślizg i zmianę kolejności poszczególnych koncertów, ale wiele osób taki obrót spraw zadowolił, bo impreza trwała dłużej, niż zaplanowano - do białego rana...
Ale... koncerty przebiegły pomyślnie, prowadzenie imprezy przez znany nam już duet: Marcin Dworak i Ala Folentarska, jak zwykle żywiołowe i dynamiczne, a pokaz laserowo pirotechniczny oszałamiający.
Teraz czas na odpoczynek, a o przebiegu Festiwalu, jego plusach i minusach już wkrótce, w obszernej relacji ilustrowanej bardzo dużą ilością zdjęć...
Właśnie prosto z Mediolanu największa gwiazda tegorocznego Festiwalu Energii ma przyjechać do Jaworzna. Ale nie jest to takie proste. Wylecieć stamtąd miała już wczoraj, a tu okazuje się że samoloty jak nie latały, tak nie latają i piosenkarka nie ma innego wyjścia, jak tylko czekać na swój kurs. Ale, jak nam powiedział menedżer artystki, choćby na rowerze, to przyjedzie i po północy zaśpiewa dla nas.
A tymczasem na miejscu, na Sosinie, trwają intensywne przygotowania do tego, co będzie miało się zacząć o godzinie 18.00. Scena gotowa, gotowe światła, w górę idą ekrany diodowe, muzyka już grzmi ogromną mocą. Technika estradowa uwija się jak w ukropie, wydzielony teren podlega "minowaniu" czyli uzbrajaniu w materiały wybuchowe mające posłużyć do prezentacji nieprawdopodobnego świetlnego show.
W trakcie prac zapytaliśmy osoby odpowiedzialne za światło i dźwięk, jak wygląda ich praca na Sosinie, a przede wszystkim, czym zaskoczą przybyłych widzów.
Zaskoczą przede wszystkim mocą muzyki. W stronę publiczności popłynie ogromna fala ciśnienia akustycznego o skutecznosci 150 decybeli. ( Stojąc tuż przed sceną ma się wrażenie, że czuje się wszystkie swoje wnętrzności - wielbiciele Watów będą zachwyceni) Do połączenia sprzętu nagłośnieniowego użyto około 10 kilometrów kabli, przed sceną stoi i wisi 18 paczek głośników Electr-Voice X-line XLC DVX i 12 zestawów niskotonowych XV.
Konsola, która obsluguje dźwięk, to jedno z niewielu w kraju urządzeń, na którym grają najwięksi na świecie (np. Justine Timberlake)
- Bardzo amerykański stół - podkreśla Łukasz, akustyk - produkcji Digidesigne, wersji D-Show, kosztujący około 380 tysięcy złotych ! Całość połączona jest z komputerem o trzech ośmioprocesorowych kartach dźwiękowych.
Waga wszystkich głośników przekracza dwie tony !
Technika techniką, ale przecież na wszystkim trzeba się doskonale znać, bo nic nie zadziała samo. Wielkie możliwości sprzętu wymagają doskonałej koncentracji. Podobnie jak światło - mówi "świetlik" Kamil - pracujemy na jednym z najlepszych na świecie stołów - jest to Ma Lighting Grand Full Sise.
To bardzo rozbudowana konstrukcja pozzwalająca na wydobycie niesamowitych efektów. Świecą amerykańskie lampy Elation a wśród nich Wash'e, Beam'y 1200 wat, panele led, sunstripy.
Lasery użyte do pokazów mają wielką moc - do 25 watów. Są to lasery słowackiej produkcji, marki Kwant. Słowacy, okazuje się, robią najlepsze lasery w Europie !
Do wyświetlania animacji posłużą ekrany diodowe, ekran wodny i dużo, dużo dymu, na którym ma oprzeć się laser. Zdaniem technika obsługującego ten sprzęt miejsce nad Sosiną jest szczególne. Wieczorem pojawia się lekka mgła, która powoduje, że nawet bez użycia ogromnych dymownic, efekt jest fantastyczny.
Całość pokazu ma trwać około pół godziny. Przygotowania do zaplanowania wszystkiego, zaprogramowania komputerów trwały ponad tydzień.
Praca trwa, fachowcy z kilku dziedzin uwijają się jak w ukropie, co kilkadziesiąt minut przyjeżdżają ekipy techniczne poszczególnych zespołów, aby wypróbować się na scenie...
Czekamy na godzinę "ZERO", którą w tym wypadku będzie godzina 18.00
Zapowiadamy !
Już tylko godziny dzielą nas od trzeciej edycji Festiwalu Energii - największej imprezy w naszym mieście. O godzinie 18.00 w sobotę ruszy energetyczna maszyna, która będzie pracowała aż do godzin rannych w niedzielę. Czeka nas ogrom atrakcji muzycznych, pirotechnicznych i wszystkich tych, które łączą się z Festiwalem.
Jak potraktuje nas w tym roku pogoda? Tego nie wie nikt. Każdy życzyłby sobie niezbyt dusznej i niedeszczowej aury. Prognozy są niezbyt przychylne, ale każdy, kto na Sosinę wybiera się w sobotę mówi: "Byle tylko nie padał deszcz, a jak już ma padać, to niech to będzie najwyżej krótka mżawka". Ubiegłoroczne burzowe doświadczenia pokazały, że nawet huragan nie jest w stanie przestraszyć nikogo, jednak milej byłoby, gdyby pogoda udała się według życzeń i organizartorów i uczestników. Jeśli ktoś jeszcze nie zapoznał się ze szczegółami imprezy, zapraszamy do dalszej części artykułu. Jak zwykle informacja jest wyczerpująca, barwna i zwiastuje świetną zabawę.
Już w niedzielę pojawią się pierwsze relacje, zdjęcia i filmy z sobotniej nocy. Będzie co oglądać i czytać.
Zapraszamy !
Konkurs przed festiwalem
Godzina 00.00, czwartek, a w zasadzie juz piątek, 23 lipca. Przyszła pora na ogłoszenie wyników błyskawicznego konkursu, jaki odbywał się w związku z jutrzejszym "Festiwalem Energii 2010". Pytanie konkursowe brzmiało: "Jaki owad próbował wcielić się w rolę konferansjera na pierwszej edycji Festiwalu w 2008 roku". Nadeszło sporo odpowiedzi, a wśród nich kilka, które były czymś więcej, niż tylko prostą odpowiedzią na pytanie. A odpowiedź brzmiała: "MUCHA". Najciekawiej odpowiedziała ...
Asia Koziarz. Oto treść jej e-maila: "Wielką pomoc Siwemu w konferansjerce oraz przede wszystkim- w nawoływaniu do zdejmowania górnych partii ubrania przez dziewczyny pod sceną, niosła.... mucha (przez niektórych nazywana „wielkim skrzydlatym potworem” ;) ), która zaparkowała na rękawie konferansjera. Widocznie był to raczej „much” -mucha rodzaju męskiego- który uznał, że w obecnej sytuacji będzie miał stamtąd tam najlepsze widoki ;).
Inwencją wykazał się również Michał Łyp, który napisał: "Owadem tym byl wielki skrzydlaty potwór, zwany potocznie muchą, który dosiadł prowadzącego 'Siwego' (:
Osoba trzecia to Kasia Kwiatkowska, która odpowiedziała tak: "Niektórzy powiadają: „Myśl ludzka jest jak mucha - siada na wszystkim.” W tym przypadku mucha ( której dotyczy pytanie) usiadła na rękawie konferansjera - też chciała wystąpić na festiwalu".
Czwarta osoba, która wylosowała nagrodę to Karolina Bąk, a piąta - Marta Ciepał.
Nagrody są do odebrania w pokoju nr 207 lub 209 w Urzędzie Miejskim w Jaworznie (II piętro).
Gratulujemy i... widzimy Was na Festiwalu w wygranych koszulkach !
...
Przypominamy, że Festiwal Energii to doskonała okazja, aby wziąć udział w konkursie fotogtraficznym organizowanym przez nasz portal wraz z Miejskim Centrum Kultury i sportu. Hasło konkursu to:
"JAWORZNO SIĘ BAWI"
a udział polega na wykonaniu zdjęć jaworznianom korzystającym z tegorocznych plenerowych atrakcji organizowanych w mieście.
Szczegółów można dowiedzieć się, klikając w baner poniżej.
Rozdajemy Gadżety
Pięć zestawów gadżetów festiwalowych do wzięcia !
Zestawy festiwalowe składające się między innymi z koszulki i dwóch innych niespodzianek będą do odbioru już w piątek.
Aby otrzymać te cuda wystarczy napisać do nas na e-mail
Ten adres email jest ukrywany przed spamerami, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce, by go zobaczyć
odpowiedź na pytanie: "Jaki owad próbował wcielić się w rolę konferansjera na pierwszej edycji festiwalu w 2008 roku".
Odpowiedź można znaleźć w relacji z pierwszego FE.
Na odpowiedzi czekamy do czwartku do północy. Kto ładniej odpowie, ten wygrywa... W chwilę później zostaną ogłoszone osoby, które będą mogły odebrać nagrody.
WYGRALI NAPÓJ - Zainwestowali w swoją energię !
W naszym krótkim, kilkudniowym boju o puszki z napojem energetyzującym, polegającym na przysłaniu emaila z wyrażeniem chęci posiadania takowego, wylosowano następujące osoby: Sylwester Brunicki, Katarzyna Wójcik, Malwina Holewa x 2, Mateusz Goj, Artur Jakóbik, Agnieszka Mazgaj, Grzegorz Terka, Orestes Dymek i Patrycja Stolarzewicz.
Napoje są do odebrania w Urzędzie Miejskim w pokoju 207. Wystarczy tylko wspiąć się na drugie piętro Urzędu, a wysiłek włożony w tę czynność zrekompensuje łyk napoju.
W poniedziałek kolejny konkurs.
Dziesięć puszek napojów energetycznych przygotowanych specjalnie na czas Festiwalu Energii mamy do rozdania dla czytelników naszego portalu.
Aby stać się właścicielem bardzo wartościowego, bo pochodzącego z mocno limitowanej serii produktów, napoju, wystarczy przesłać swoje zgłoszenie na nasz IMPREZOWY adres e-mail -
Ten adres email jest ukrywany przed spamerami, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce, by go zobaczyć
- zawierające odpowiedź na pytanie konkursowe, brzmiące tak: "Która edycja festiwalu odbędzie się w roku 2011?". Dodatkowym atutem będzie podanie propozycji gwiazdy, jaka miałaby na festiwalu wystąpić.
Zakończenie przyjmowania zgłoszeń konkursowych przewidujemy na czwartek, 15 lipca około północy. Zaraz potem pojawi się lista osób, które będą mogły odebrać napoje.
Tak na marginesie - to dobra inwestycja, bo nieotwarty napój zachowa swą ważność aż do czerwca 2011 roku i może stać się niezłym kąskiem kolekcjonerskim.
Najpóźniej w poniedziałek, 19 lipca ogłosimy kolejny konkurs, w którym będzie można wygrać zestaw gadżetów festiwalowych - bardzo atrakcyjnych....
KOMUNIKACJA NA FE
Mapka parkingów zorganizowanych w dzień Festiwalu
Podobnie jak w latach ubiegłych, aby ułatwić fanom dojazd na jedną z najlepszych imprez w regionie, miasto przygotowało specjalne, bezpłatne linie festiwalowe. 24 lipca będzie można dotrzeć nad Zalew Sosina autobusami FE-1 i FE-2, które będą kursowały już od godz. 17.00. Powrót z terenu imprezy zapewnią linie oznaczone jako FE-3, które rozpoczną kursy już od godz. 21.00.
AUTOBUSY KURSUJĄCE NA FESTIWALU ENERGII
Linie autobusowe obsługujące Festiwal Energii 2010:
Transport na relacji Osiedle Stałe – Pieczyska - Osiedle Stałe:
FE-1: OSIEDLE STAŁE - Leopold – Pechnik - Centrum - Warpie – Góra Piasku - Os. Gagarina - PIECZYSKA SZKOŁA – OS. Gagarina – Góra Piasku – Szczakowska – Os. Stałe
odjazdy co 10 minut w godzinach od 17:00-20:00.
Z przystanku Pieczyska Szkoła bez zmian będą odjeżdżać stałe linie 304, 314, N (obowiązują bilety PKM Jaworzno), zgodnie z istniejącym rozkładem jazdy.
Transport na relacji Osiedle Stałe – Zalew Sosina:
FE-1: OSIEDLE STAŁE - Leopold – Pechnik - Centrum - Warpie – Góra Piasku – Os. Gagarina – SOSINA ZALEW
odjazdy co 10 minut w godzinach od 20:10-21:10 oraz dodatkowy kurs o godzinie 21:30.
Transport na relacji Szczakowa PKP - Zalew Sosina oraz Zalew Sosina - Szczakowa PKP:
FE-2: SZCZAKOWA PKP - SOSINA ZALEW
odjazdy co 20 minut w godzinach od 17:20-21:00.
FE-2: SOSINA ZALEW - SZCZAKOWA PKP
odjazdy co 20 minut w godzinach od 17:40-20:40.
Transport na relacji Zalew Sosina – Centrum – Zalew Sosina:
FE-3: SOSINA ZALEW - Os. Gagarina - Góra Piasku - Niedzieliska - Urząd
Skarbowy - Leopold - Pechnik – CENTRUM:
odjazdy co 20 minut w godzinach od 21:06-23:06,
co 30 minut w godzinach od 23:30-2:30,
oraz co 5 minut po zakończeniu festiwalu od 3:00 do 3:30.
Zachęcamy, by na imprezę wybrać się komunikacją miejską. Co prawda Miejski Zarząd Dróg i Mostów wyznaczył w okolicy Sosiny ponad 2300 miejsc parkingowych specjalnie na potrzeby festiwalu, jednak na teren imprezy nie będzie można wjechać samochodem. Dodatkowo na ulicy Bukowskiej zostanie wprowadzony całkowity zakaz parkowania. Przestrzeganie zakazu jest gwarancją sprawnego funkcjonowania komunikacji miejskiej.
Miejsca parkingowe będą wyznaczone w północnej część Sosiny (dojazd od Bukowskiej), na parkingu i drodze dojazdowej do PCC, na ul. Malczewskiego (jednokierunkowa do skrzyżowania z ul. Chocimską), na drodze dojazdowej do Zakładów Dolomitowych, przy dawnej stacji paliw (ul. Kolejarzy), na ul. Kolejarzy (jednokierunkowa do skrzyżowania z ul. Ariańską), od Dworca PKP do domu działkowca (wjazd od Dworca) oraz na drogach bocznych od ul Jaworowej.
...
Festiwalowy Bodypainting
11 lipca 2010
Ciekawą propozycję promocyjną można obserwować w hipermarketach - jej zwiastun - poniżej.
Naa terenie wielkich centrów handlowych pojawiają się modelki i modele, którzy wymalowani według najnowszych trendów Bodypaintingu zachęcają kupujących do udziału w Festiwalau Energii.
Polega to na prezentowaniu układów tanecznych oraz na wręczaniu zaproszeń - programów imprezy oraz napojów energetycznych.
W sobotę i niedzielę, 11 i 12 lipca eventy, czyli imprezy promocyjne odbyły się w Plejadzie w Sosonowcu, a na tydzień przez Festiwalem odbędą się one w M-1 w Czeladzi.
|
| 1. |  |
| | 2. |  |
| | 3. |  |
| | 4. |  |
| | 5. |  |
| | 6. |  |
| | 7. |  |
| | 8. |  |
| | 9. |  |
| | 10. |  |
| | 11. |  |
| | 12. |  |
|
Festiwalowy bodypainting
Już w najbliższy weekend w Centrum Handlowym "Plejada" w Sosnowcu odbędą się eventy promujące największą jaworznicką imprezę - Festiwal Energii. Na terenie hipermarketu pojawią się festiwalowe modelki, zachęcające do udziału w imprezie, "ubrane w stroje" przygotowane przez specjalistów od bodypaintingu. Dodatkową atrakcją będzie pokaz tańca żywiołów.
W ubiegłym tygodniu rozpoczęła się kampania promocyjna festiwalu. Nowością tegorocznej promocji są cztery eventy organizowane na terenie dużych centrów handlowych. Pierwszy odbędzie się już w ten weekend w Sosnowcu, kolejne dwa już za tydzień - 17 i 18 lipca w M1 w Czeladzi.
- Event będzie opierał się na dynamicznym i ekspresyjnym pokazie tanecznym, w głównej mierze bazującym na tańcu nowoczesnym z wykorzystaniem różnorakich technik scenicznych takich jak np. akrobacje, skoki, czy też piruety - wyjaśnia Marcin Marzyński, naczelnik Biura Promocji i Informacji.
Dodatkowo dla spragnionych emocji i wrażeń uczestników festiwalu, organizatorzy przygotowali także specjalny gadżet promocyjny - napój energetyczny z logo Festiwalu. "Dodający skrzydeł" upominek będzie można zdobyć m.in. podczas eventów w centrach handlowych.
...
Konferencja prasowa. Ujawniamy szczegóły
Festiwal Energii rusza pełną parą
W piątek, 14 maja na konferencji prasowej w Sali Sokoła przy ulicy Mickiewicza, organizatorzy przedstawili plan największej w mieście imprezy.
>>Ruszyła maszyna
"Festiwalu Energii 2010"<<
Przy energetycznej muzyce, przy estradowym dymie (symolicznie) na scenę wyszli Zastępca Prezydenta Jaworzna, Pan Dariusz Starzycki, Dyrektor Miejskiego Centrum Kultury i Sportu, Pan Mirosław Ciołczyk i Pan Marcin Marzyński, Naczelnik Biura Promocji i informacji Urzędu Miejskiego w Jaworznie.
Gorąca atmosfera zaserwowana "na wejście" została podtrzymana, a emocje w stylu dobrego kryminału świadomie zostały stopniowane. Ale w końcu pierwsze wiadomosci dotyczące tego potężnego przedsięwzięcia zostały ujawnione.
Zostały rozdane pierwsze energetyczne gadżety, jakimi są napoje energetyczne specjalnie wyprodukowane dla potrzeb promocji. Czy są smaczne i rzeczywiście energetyzujace na miarę jaworznickiej energii, bedą się mogli przekonać ci, którzy wezmą udział w różnego rodzaju konkursach. Już niebawem ogłosimy taki konkurs.
Pierwsze zdjęcia z tegorocznego Festiwalu Energii 2010
Koncerencja prasowa - 14 maja 2010
Nie od razu zebrane media dowiedziały się kto wystąpi, bo tak naprawdę, gwiazdy są elementem strategicznym imprezy i to od nazw i klasy zespołów zależy powodzenie przedsięwzięcia, nawet, jeżeli nie do końca pogoda dopisze.
A więc... drodzy Państwo, spragnieni festiwalowych wrażeń uprzejmie informujemy, że:
Festiwal Energii przygotowany został w tym roku jako impreza jednodniowa i odbędzie się on 24 lipca, czyli za 70 dni !
Festiwal Energii 2010 odbędzie się, jak w latach ubiegłych na terenie zalewu Sosina.
Wystąpią:

czyli:
PIOTR SKAŁKA, ARKADIUSZ JÓŹWIK, PAWEŁ STÓS, MATEUSZ ODRZYWOŁEK
i REMIGIUSZ SZEWCZYK
www.blockheads.prv.pl

czyli:
PIOTREK SUJKA, ARTUR GADOWSKI, WOJTEK OWCZAREK, MARCIN BRACICHOWICZ
I PIOTR KONCA
www.ira.art.pl

czyli:
JÓZEF SKRZEK, ANTYMOS APOSTOLIS I GABOR NEMETH
www.sbb.pl
oraz

PUZZLOWA GWIAZDA Z DALEKIGO KRAJU,
Która poznaliśmy rozwiązując konkurs puzzlowy na stronie
www.festiwalenergii.pl
Tak więc zagraniczną gwiazdą tegorocznego Festiwalu Energii jest....
www.in-grid.org.pl
Czy potrzeba przedstawiać francuska gwiazdę muzyki POP?
Chyba nie.
Mozna powiedzieć, że chyba będzie to doskonała propozycja
po kilkugodzinnym rockowym graniu.
Na 24 lipca czekamy niecierpliwie !
Na festiwalu odbędzie się oczywiście koronna impreza, jaką będą mistrzistwa Videozone
W operowaniu obrazem i dźwiękiem uczestniczyć bedą najlepsi Vj-e .
Nie braknie również dobrej muzyki mechanicznej, którą zaprezentują najlepsi DJ-e
ODLOTOWO !
Zapowiadany jest pokaz pirotechniczno laserowy wraz ze ścianą wodną,
ktory ma przyćmić swym rozmachem wszystkie inne !
Dwie tony materiałów pirotechnicznych musi zrobić wrażenie.
Na poniższej prezentacji dane prezentujące co, ile, kto...
Zapowiada się arcyciekawe muzyczne wydarzenie. Tym razem usatysfakcjonowani powinni być wszyscy, a zwłaszcza wielbiciele rocka.
Po raz kolejny dano wielką szansę na pokazanie się szerokiej publiczności naszym rodzimym muzykom, czyli grupie "Blockheads" pod wodzą Piotra Skałki - to świetny pomysł, bo pomijając fakt, że grupa jest nie przez wszystkich znana w samym Jaworznie, to na pewno w małym stopniu poza jego granicami. Warto, aby pokazała się szerokiej publiczności.
"Big Cyc" to powiew przeszłości, ale wciąż świeżej zawierającej w sobie dużą dawkę mocnych brzmień i dodatkowo tryskającej humorem i uszczypliwymi tekstami obnażającymi rzeczywistość.
"Ira" - kolejna grupa mająca fanów w kazdym przedziale wiekowym. Dobry, konwencjonalny rock ze świetnymi niebanalnymi tekstami przyciągnie sporą publiczność.
I w końcu "SBB" - grupa, o której dziś nie słychać wiele i często, a trzeba wspomnieć, że to jedna z pierwszych formacji, jakie w latach siedemdziesiątych zdobyły serca młodych ludzi, dziś, czterdziesto, pięćdziesięciolatków.
Lider zespołu, Józef Skrzek, jego założyciel, to ikona polskiej muzyki - karierę rozpoczął w zespole Breakout. Współpracował między innymi z Czesławem Niemenem. Jednak ponieważ dwie tak wielkie osobowości na jednej scenie nie mogły ze sobą współistnieć, odszedł.
Od 1974 roku na stałe związany z reaktywowaną po krótkiej przerwie grupą SBB, działającą do 1980 roku. Od tego czasu rozpadał się i powstawał z popiołów jeszcze kilkukrotnie. Dziś działa znowu i pewnie wywoła wśród młodej publiczności spore poruszenie. To muzyka przez wielkie "M".
To nieprzypadkowe utwory, nieprzypadkowych ponad 40 albumów wydanych z wielkim powodzeniem.
Będziemy więc świadkami wielkiego wydarzenia.
No i na koniec ??????? . Będzie na pewno świetna zabawa, niezależnie od tego, kim będzie owa gwiazda.
Opórcz tego mnóstwo muzyki związanej z Mistrzostwami Videozone, oraz podanej przez uznanych Dj-ów.
Kolejne informacje dotyczące festiwalu będą pojawiać się sukcesywnie
w miarę ich ujawniania przez organizatorów. Festiwal Energii rusza pełną parą
W piątek, 14 maja na konferencji prasowej w Sali Sokoła przy ulicy Mickiewicza, organizatorzy przedstawili plan największej w mieście imprezy.
>>Ruszyła maszyna
"Festiwalu Energii 2010"<<
Przy energetycznej muzyce, przy estradowym dymie (symolicznie) na scenę wyszli Zastępca Prezydenta Jaworzna, Pan Dariusz Starzycki, Dyrektor Miejskiego Centrum Kultury i Sportu, Pan Mirosław Ciołczyk i Pan Marcin Marzyński, Naczelnik Biura Promocji i informacji Urzędu Miejskiego w Jaworznie.
Gorąca atmosfera zaserwowana "na wejście" została podtrzymana, a emocje w stylu dobrego kryminału świadomie zostały stopniowane. Ale w końcu pierwsze wiadomosci dotyczące tego potężnego przedsięwzięcia zostały ujawnione.
Zostały rozdane pierwsze energetyczne gadżety, jakimi są napoje energetyczne specjalnie wyprodukowane dla potrzeb promocji. Czy są smaczne i rzeczywiście energetyzujace na miarę jaworznickiej energii, bedą się mogli przekonać ci, którzy wezmą udział w różnego rodzaju konkursach. Już niebawem ogłosimy taki konkurs.
Pierwsze zdjęcia z tegorocznego Festiwalu Energii 2010
Koncerencja prasowa - 14 maja 2010
Nie od razu zebrane media dowiedziały się kto wystąpi, bo tak naprawdę, gwiazdy są elementem strategicznym imprezy i to od nazw i klasy zespołów zależy powodzenie przedsięwzięcia, nawet, jeżeli nie do końca pogoda dopisze.
A więc... drodzy Państwo, spragnieni festiwalowych wrażeń uprzejmie informujemy, że:
Festiwal Energii przygotowany został w tym roku jako impreza jednodniowa i odbędzie się on 24 lipca, czyli za 70 dni !
Festiwal Energii 2010 odbędzie się, jak w latach ubiegłych na terenie zalewu Sosina.
Wystąpią:

czyli:
PIOTR SKAŁKA, ARKADIUSZ JÓŹWIK, PAWEŁ STÓS, MATEUSZ ODRZYWOŁEK
i REMIGIUSZ SZEWCZYK
www.blockheads.prv.pl

czyli:
PIOTREK SUJKA, ARTUR GADOWSKI, WOJTEK OWCZAREK, MARCIN BRACICHOWICZ
I PIOTR KONCA
www.ira.art.pl

czyli:
JÓZEF SKRZEK, ANTYMOS APOSTOLIS I GABOR NEMETH
www.sbb.pl
oraz

PUZZLOWA GWIAZDA Z DALEKIGO KRAJU,
Która poznaliśmy rozwiązując konkurs puzzlowy na stronie
www.festiwalenergii.pl
Tak więc zagraniczną gwiazdą tegorocznego Festiwalu Energii jest....
www.in-grid.org.pl
Czy potrzeba przedstawiać francuska gwiazdę muzyki POP?
Chyba nie.
Mozna powiedzieć, że chyba będzie to doskonała propozycja
po kilkugodzinnym rockowym graniu.
Na 24 lipca czekamy niecierpliwie !
Na festiwalu odbędzie się oczywiście koronna impreza, jaką będą mistrzistwa Videozone
W operowaniu obrazem i dźwiękiem uczestniczyć bedą najlepsi Vj-e .
Nie braknie również dobrej muzyki mechanicznej, którą zaprezentują najlepsi DJ-e
ODLOTOWO !
Zapowiadany jest pokaz pirotechniczno laserowy wraz ze ścianą wodną,
ktory ma przyćmić swym rozmachem wszystkie inne !
Dwie tony materiałów pirotechnicznych musi zrobić wrażenie.
Na poniższej prezentacji dane prezentujące co, ile, kto...
Zapowiada się arcyciekawe muzyczne wydarzenie. Tym razem usatysfakcjonowani powinni być wszyscy, a zwłaszcza wielbiciele rocka.
Po raz kolejny dano wielką szansę na pokazanie się szerokiej publiczności naszym rodzimym muzykom, czyli grupie "Blockheads" pod wodzą Piotra Skałki - to świetny pomysł, bo pomijając fakt, że grupa jest nie przez wszystkich znana w samym Jaworznie, to na pewno w małym stopniu poza jego granicami. Warto, aby pokazała się szerokiej publiczności.
"Big Cyc" to powiew przeszłości, ale wciąż świeżej zawierającej w sobie dużą dawkę mocnych brzmień i dodatkowo tryskającej humorem i uszczypliwymi tekstami obnażającymi rzeczywistość.
"Ira" - kolejna grupa mająca fanów w kazdym przedziale wiekowym. Dobry, konwencjonalny rock ze świetnymi niebanalnymi tekstami przyciągnie sporą publiczność.
I w końcu "SBB" - grupa, o której dziś nie słychać wiele i często, a trzeba wspomnieć, że to jedna z pierwszych formacji, jakie w latach siedemdziesiątych zdobyły serca młodych ludzi, dziś, czterdziesto, pięćdziesięciolatków.
Lider zespołu, Józef Skrzek, jego założyciel, to ikona polskiej muzyki - karierę rozpoczął w zespole Breakout. Współpracował między innymi z Czesławem Niemenem. Jednak ponieważ dwie tak wielkie osobowości na jednej scenie nie mogły ze sobą współistnieć, odszedł.
Od 1974 roku na stałe związany z reaktywowaną po krótkiej przerwie grupą SBB, działającą do 1980 roku. Od tego czasu rozpadał się i powstawał z popiołów jeszcze kilkukrotnie. Dziś działa znowu i pewnie wywoła wśród młodej publiczności spore poruszenie. To muzyka przez wielkie "M".
To nieprzypadkowe utwory, nieprzypadkowych ponad 40 albumów wydanych z wielkim powodzeniem.
Będziemy więc świadkami wielkiego wydarzenia.
No i na koniec ??????? . Będzie na pewno świetna zabawa, niezależnie od tego, kim będzie owa gwiazda.
Opórcz tego mnóstwo muzyki związanej z Mistrzostwami Videozone, oraz podanej przez uznanych Dj-ów.
Kolejne informacje dotyczące festiwalu będą pojawiać się sukcesywnie
w miarę ich ujawniania przez organizatorów. ...
|
Pierwsza zapowiedź Festiwalu Energii 2010
Zapowiedź brzmi jak zwykle, od dwóch lat.
Już w lipcu Jaworzno stanie się najbardziej energetycznym miejscem w Polsce !.
W mieście odbędzie się trzecia edycja "Festiwalu Energii". Wspaniała muzyka połączona z niezapomnianym świetlnym show z użyciem najnowszych technologii oraz spektakularny popis technicznych możliwości sprzętu scenicznego - to znaki szczególne imprezy, która w tym roku odbędzie 24 lipca. Organizatorzy zapowiadają, że tegoroczny festiwal ma być jeszcze bardziej energetyczny.Szczegóły imprezy przedstawią podczas konferencji prasowej, która odbędzie się już w najbliższy piątek.
O tym, co na konferencji zostanie zaprezentowane oraz jej całą oprawę przedstawimy tuż po jej zakończeniu.
Zapraszamy w piątek w godzinach południowych na nasz portal. A juz dziś zapraszamy do wypowiadania swoich uwag, życzeń i nadziei związanych z tym największym w Jaworznie wydarzeniem.
Dla wszystkich,
którzy jeszcze nie zdążyli nauczyć się prawidłowej nazwy festiwalu,
poniższa informacja.
TO JEST "FESTIWAL ENERGII"
Informacja dla tych, którzy usilnie chcą zmienić nazwę największej jaworznickiej imprezy, próbując wymieniać ją w różnoraki sposób.
Nazwa festiwalu to "FESTIWAL ENERGII"
To nie jest Festiwal ani energy, ani energe, ani enerdży.
To również nie jest FESTIVAL
Prosimy o zapamiętanie
"F E S T I W A L E N E R G I I"
po prostu - wyłącznie po polsku !
UWAGA !
Dni Jaworzna 2010 zostają przesunięte na miesiąc sierpień.
Informacja - TUTAJ.
|
Zacytuj | Email
Powered by AkoComment Tweaked Special Edition v.1.4.6 AkoComment © Copyright 2004 by Arthur Konze - www.mamboportal.com All right reserved |